Rozmowa Anny Przewoźnik z ks. Abp. Stanisławem Nowakiem

2018-01-02 23:16:38

Anna Przewoźnik: Już po raz VIII ruch "Betel" pielgrzymuje do Jasnogórskiego Sanktuarium. Jak Ksiądz Arcybiskup postrzega tą pielgrzymkę na tle innych?

Ks. Abp Stanisław Nowak: Trzeba przyznać, że ta pielgrzymka jest wyjątkowa z racji niepełnosprawnych pielgrzymów, im niewątpliwie trudniej jest kroczyć. Podziwiamy wysiłek zdrowych pielgrzymów, w którym jest dużo miłości, poświęcenia, trzeba nie raz iść z bąblami, w deszczu, w upale. Trud pielgrzymi ludzi mniej sprawnych jest szczególnie piękny, bo intensywność miłości jest u nich większa. Cieszy fakt, że towarzyszą im dobrzy ludzie. Wyjątkowość tej pielgrzymki wiąże się z wolontariatem z młodymi ludźmi pełnymi miłości. To piękne, że młodzi ludzie, zamiast myśleć o sobie, poświęcają czas niepełnosprawnym. Muszą oni uczynić pewien skok w dół, uniżyć się, by służyć, wejść w mentalność ludzi niepełnosprawnych. Bardzo dziękuję światu wolontariuszy, rodzicom, którzy z miłością trwają przy mniej sprawnych dzieciach. Dziękuję również starszym szczególnie ze Wspólnoty Młodych Duchem, którzy swoją modlitwą i obecnością wspierają Ruch.

Piękne jest to, że obok najstarszego 76-letniego uczestnika pielgrzymki, brały udział również małe dzieci. Najmłodsze miało zaledwie 4 tygodnie.

Jego ojciec podbiegł do mnie, by je pobłogosławić. Myślę, że to jest najmłodszy pielgrzym, biorąc pod uwagę wszystkie pielgrzymki. Przyznaje, że nie spotkałem się, by tak małe dziecko szło w pielgrzymce. To piękne świadectwo jego rodziców.

Myślę, że różnorodność w pielgrzymce Betelowskiej świadczy o bogactwie, o otwartości na ludzi niepełnosprawnych, zdrowych.

Ta wspólnota jest bardzo otwarta na wolontariuszy i potrzebuje ich. Chcielibyśmy prosić, by było jak najwięcej takich ludzi. Tylko Bóg wie, kto bardziej korzysta. Według Biblii ten kto służy, więc wolontariusze bardzo dużo u Boga korzystają. Trzeba im życzyć, by swym pięknym sercem otaczali ten pokrzywdzony świat.

Pielgrzymka niepełnosprawnych "Betel" ma już swoja tradycje. Czy z każdym rokiem nabiera ona dojrzałości?

Tak. Według mnie dzisiaj było tyle dojrzałości, zasłuchania, spokoju w czasie kazania. Nie mówiłem zbyt łatwym językiem, mówiłem jak do dorosłych ludzi, a wydawało mi się, że niepełnosprawni mnie rozumieją. Zaobserwowałem dużą dojrzałość. Wydaje mi się, że pielgrzymka rozwija się, Jest to wynikiem pracy opiekunów, całej ekipy. To jest owoc pracy. To są ludzie, którzy umieją się modlić, mają kulturę, wychowanie.

Czy pielgrzymka osób niepełnosprawnych jest świadectwem dla ludzi, których spotyka się na trasie?

Każda pielgrzymka jest świadectwem. Ta szczególnie. Każdy, kto widzi osoby na wózkach, często się wzrusza do łez. Kto umie myśleć, potrafi wyciągnąć odpowiednie dla siebie wnioski. Ta pielgrzymka jest dużym świadectwem, wezwaniem, nawet apostolstwem.

Ruch "Betel" zawsze z wielkim wzruszeniem czeka na spotkanie z Księdzem Arcybiskupem. Czym dla Pasterza naszej diecezji jest to spotkanie?

Zawsze ubogaceniem, radością. Cieszę się, że biorę udział w tej pielgrzymce chociaż bez zmęczenia, bo idę z nimi z sercem, nie fizycznie. Życzę, żeby ta pielgrzymka rozwijała się, a jej liczba z czasem wzrastała.

Pielgrzymka zakończyła się, ale tak naprawdę cały czas pielgrzymujemy w Kościele. Jakie przesłanie Ksiądz Arcybiskup przekaże jej uczestnikom?

Idźmy dalej. Bierzmy udział w pielgrzymowaniu wiary, nadziei wzajemnej miłości idźmy do Boga. Bądźmy dla siebie dobrzy z Bogiem, który jest miłością, można się jednoczyć jedynie drogą miłości.

Dziękuje serdecznie za rozmowę.

Dołącz do nas


Pielgrzymka na Jasną Górę
Olsztyn k. Częstochowy
7 IX 2019