Na pątniczym szlaku

Katarzyna Bystra
Prześwit 1(5)2004

2018-01-02 23:16:38

Ostatnia sobota sierpnia. Można by powiedzieć - jak zwykle pochmurna, deszczowa z przenikliwym wiatrem. W taki dzień już po raz ósmy wyszła spod kościoła parafialnego w Olsztynie na Jasną Górę Piesza Pielgrzymka Świata Osób Niepełnosprawnych, ich Rodzin i Przyjaciół. Zewsząd słychać było okrzyki radosnego powitania. Na początku pielgrzymiego szlaku odliczyło się ok. 300 osób. Na Jasną Gorę weszło ok. 400 osób. Przyjechali z całej Polski; autokarami, furgonetkami, samochodami prywatnymi i autobusami. Niektórzy z powodu bardzo dużej odległości między miejscami zamieszkania spotykają się tylko raz w roku, właśnie na Naszej Pielgrzymce. Wśród stałych uczestników pątniczej wędrówki pojawiły się nowe osoby. Niektóre niepozorne, przyszły indywidualnie nie wiadomo skąd, inne w grupie tak, jak podopieczni Środowiskowych Domów Samopomocy z Mokrska i Ostrówka.

Na samym początku rozdzielone zostały między pielgrzymów intencje; część zobowiązała się modlić o pokój na świecie, inni za Ojczyznę, za Ojca św., Archidiecezję i jej kapłanów, za rodzinę "Betel". Oczywiście każdy niósł przed Tron Matki Bożej również swoja własną, prywatną prośbę lub dziękczynienie.

W tym roku mieliśmy bardzo dużo czasu na wspólne wędrowanie, Msza św. na Jasnej Górze miała się rozpocząć dopiero o 18:30. Chłodne powietrze sprzyjało marszowi. Już na pierwszym postoju okazało się, że przybyli pielgrzymi całkowicie się ze sobą wymieszali. Osoby jadące na wózkach inwalidzkich dotarły na posiłek z innymi prowadzącymi niż ci, z którymi wyszli spod kościoła, dzieciaki znalazły sobie "nowe mamusie". Pięknie! Integracja nastąpiła błyskawicznie! Kanapki i herbata z termosów wędrowała z rąk do rąk. Domyślam się, że niejeden rodzic po powrocie pociechy do domu zastanawiał się, co jego dziecko jadło, skoro przywiozło z powrotem cały prowiant? W tym roku wyjątkowo dużo było malusińskich posilających się "pokarmem naturalnym", czyli mlekiem mamy! Od początku do końca pielgrzymki wędrowała z nami 4-tygodniowa (!) Agnieszka, był 3- miesięczny Karolek i inne niemalże równe im wiekiem maleństwa. Łącznie na Jasną Górę weszło aż 7 dziecięcych wózeczków. Niektórzy porównując tę liczbę do liczby 30 wózków inwalidzkich śmiali się, że jeszcze kilka lat i obie ulegną wyrównaniu. Jeden z naszych kapelanów dodał, że jest w tym nadzieja, iż pielgrzymka "nie zgaśnie" śmiercią naturalną.

Radosnego dowcipkowania było wiele. Jednakże nie zabrakło powagi i skupienia. Sprzyjała temu wspólna modlitwa na Anioł Pański, Różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego prowadzona przez ks. Jacka Marcińca i alumnów z Seminarium Częstochowskiego. I choć prelegent ze względów technicznych siedział na dachu furgonetki, to wszyscy z uwagą wysłuchali konferencji ks. Mariusza Sztaby na temat modlitwy różańcowej w oparciu o najnowszą Encyklikę Ojca Świętego Jana Pawła II.

Nie zabrakło również chwil wzruszenia. Często drżało serce, podczas słuchania pątniczych świadectw. Oczywistym jest, że ocierały łzy z oczu osoby obserwujące z boku tę niezwykłą gromadę, ale także wzruszali się rodzice czy opiekunowie patrzący z jaką troską, a nawet nadgorliwością wolontariusze - obcy ludzie! - pochylają się nad najbardziej niepełnosprawnymi. Widziałam sytuację, w której mama oddała w ręce młodej dziewczyny wózeczek ze swoim dzieckiem, aby samej poprowadzić wózek inwalidzki. Taka niesamowita zamiana, pewno jedna z wielu na tej 20-kilometrowej drodze. Serce nam rosło wiedząc, że rzeczywiście z roku na rok będzie przybywać wspaniałych rodziców, którzy część swojej młodości poświęcili dla niepełnosprawnych, a teraz wychowują własne dzieci na przyjaciół dla najbardziej potrzebujących. A po dzieciakach od razu widać "tę edukację". Wciskają się na wózki inwalidzkie nowych "wujków i cioć" twierdząc, że "teraz chcą trochę pojechać, bo ich nóżki bolą".

Kapelanowie poszczególnych Wspólnot Spotkania uczestniczący w Pielgrzymce podkreślali w porównaniu z poprzednimi latami także pewien wzrost świadomości, dojrzałość grupy. Podobno jeszcze nigdy nie skorzystało z Sakramentu Pojednania zarówno podczas marszu, jak i w Bazylice Jasnogórskiej tylu pielgrzymów.

Jak widać miał się czym chwalić Andrzej Kalinowski - serce, dusza i mózg "Betel". Uroczystej Mszy św. kończącej Pielgrzymkę przewodniczył ks. abp Stanisław Nowak w koncelebrze z ks. Józefem Boruckim, ks. Jackiem Marcińcem, ks. Mariuszem Sztabą i ks.Rafałem Jasińskim. Asystowali im klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstcohowie oraz ministranci: Kuba i Nikodem. Część pątniczego szlaku przeszedł także ks. Grzegorz Paszka, ks. Krzysztof Krulik i ks. Szymon Szymacha. Wśród zebranych zostały wymienione: Wspólnoty Spotkania i Wspólnoty Życia skupione w ramach "Betel", goście z wymienionych wyżej miejscowości Ostrówek i Mokrsko, Wspólnota "Quo vadis" z Lublina, przyjaciele "Betel" z Bogatyni, Szczecina, Krakowa, Nowego Sącza i innych równie odległych miejsc.

Przyznam się, że byłam nieco zaniepokojona brakiem spontanicznych oklasków oddzielający poszczególne akapity w kazaniu ks. Arcybiskupa, a inicjowanych rokrocznie przez Emilkę z Radomska. Na szczęście pod koniec uroczystości usłyszałam gromkie: "Braaawo"!!! i wiele niepełnosprawnych dłoni poderwało się ochoczo do klaskania. Tak... Teraz wiem, że Ósma Piesza Pielgrzymka Świata Osób Niepełnosprawnych na Jasną Górę została zakończona. Wspominając słowa Arcypasterza: skończyła się piesza pielgrzymia droga, zaczęła się pielgrzymka przez życie.

* * *

VIII Piesza Pielgrzymka Osób niepełnosprawnych, Ich Rodzin i Przyjaciół


1. Uczestnicy Pielgrzymki:

a) ogółem ok. 400 osób

b) 30 osób jadących na wózkach inwalidzkich

c) 7 niemowlaków jadących w wózeczkach dziecinnych

d) najstarszy pielgrzym Pan Edward z Częstochowy 76 lat

e) najmłodsza uczestniczka Agnieszka - cztery tygodnie

f) Obecni Księża: ks. Jacek Marciniec, ks. Mariusz Sztaba, ks. Grzegorz Paszka, ks. Rafał Jasiński, ks. Józef Borucki, ks.Szymon Szymocha, ks. Krzysztof Krulik.

g) Obecni klerycy: ks. Tomasz Kośny, ks. Paweł Dzieżkowski, ks. Dawid Warych, ks. Przemek Wesołowski, ks. Tomasz Wróbel, ks. Tomasz Chudy.


2. Na całej trasie towarzyszyło siedem specjalistycznych busów, dwa autokary, ok. 5 samochodów osobowych.


3. Grupa muzyczna ze Wspólnoty św. Franciszka w Wieluniu.


4. Grupa porządkowa ze Wspólnoty św. Franciszka w Wieluniu.


5. Msza św. w Bazylice Jasnogórskiej pod przewodnictwem ks. Abp. Stanisława Nowaka.


6. Msza św. transmitowana przez Radio Jasna Góra


7. Zorganizowani pielgrzymi pochodzili z miejscowości: Częstochowy, Wielunia, Myszkowa, Radomska, Pajęczna, Działoszyna, Krzepic, Zajączek, Mokrska, Ostrówka, Ostrów nad Okrzą, Lublina, Wojsławic, Rosochacza, Władysławowa, a także Szczecina, Krakowa, Bogatyni, Nowego Sącza.

Dołącz do nas


Pielgrzymka na Jasną Górę
Olsztyn k. Częstochowy
7 IX 2019